Tygodnik Strefa Mińsk NR 11/12 (367/368)

Po ciszy wyborczej...

czytelnicy piszą

Opublikowano: 16 Grudnia 2014, Wtorek, 21:42
Autor: btsd
 0 0 0


„Ale się skasowali….” padło z końca sali konferencyjnej. O głosowaniu nad wiceprzewodniczącymi w mińskiej radzie opowiada już pół miasta. PiS nie dostał nawet przewodniczących w komisjach stałych. Czy to zemsta PO za więcej mandatów PiSu w radzie? Raczej działanie w myśl zasady „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie”. Tajemnicą Poliszynela jest nieudana próba szantażu politycznego, a nawet rzekłbym zawodowego wobec uzależnionych od powiatu radnych. Powraca jak bumerang pytanie czy nauczyciele i w ogóle pracownicy jednostek podległych miastu i powiatowi powinni startować w wyborach samorządowych. Później radny musi głosować tak, jak wymaga od niego konkurencja, bo ich czołowy działacz, mający wpływy w powiecie, zagroził utratą pracy. Ale swojego też umieją postraszyć. Wystarczy wiedzieć ile ulotek wydrukował bez faktury na kampanię. Takich działań spodziewałbym się co najwyżej u starych wyjadaczy rodem z PRL-u. Jednak „młode wilki” harcują na dobre. Nie jest dla nich problemem konsumpcja pizzy w gabinecie wicestarosty, czy publiczne seksistowskie teksty na zakończenie roku szkolnego w jednej ze szkół średnich. Bogaty tatuś da pieniążka na stronicowy artykuł w lokalnym brukowcu i wszystko się wygładzi. Koło się zamyka. „Sfałszowano wybory!” krzyczy przyjezdna posłanka, która tak z Mińskiem jest związana, że drogę zna zapewne tylko na skwer Kaczorowskiego i na Stary Rynek. Przepraszam – i do gabinetu wicestarosty. To zrzeknijcie się mandatów. Dlaczego jeszcze tego nie zrobili np. pracownicy posłanki – dwoje radnych miejskich z PiS? Pan radny w TV Trwam opowiadał o przykładach możliwych nadużyć. Skąd ta wiedza? Makowski i Lipiński pewnie w siódmym niebie, gorzej z Kulmą. Jeszcze przed głosowaniem gratulowano mu podobno na korytarzu. Gryz też chyba liczył na więcej niż komisja rewizyjna, ale  za spokojny jest i szkoda go na wiceprzewodniczącego.
W radzie powiatu zapowiadają się kolejne 4 lata stagnacji i lansu prezydium na imprezach, a w radzie miasta głosowania „na złość” Jakubowskiemu. O, pardon – Jakubowskiemu już na złość zrobili, przedrzeźniając co poniektórzy pod nosem jego wystąpienie z I sesji.
Doświadczony starosta, dawny poseł daje sobą manipulować byłemu burmistrzowi, który już od kilku lat powinien fajkę pykać w fotelu. Tworzy się koalicja PiS – Twój Powiat, która, jak słychać z przecieków, potrwać może góra 3 miesiące. To tylko kwestia czasu kiedy dwóch radnych A. Tarczyńskiego zagłosuje po myśli PiSu i na miejscu starosty zobaczymy K. Płochockiego, który ustąpi miejsca A. Czyżewskiej. Luki w zarządzie uzupełni się ludźmi PiS. Nie ma tego złego.... Jakoś na 4 łapy zawsze lądują, to może i teraz. Do tego abonament na lans w upadającym brukowcu i jakoś do 2018 się dociągnie.


Wasz Czytelnik

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania