Tygodnik Strefa Mińsk NR 17/18 (373/374)

Awantura o blok przy ulicy Topolowej 11

„Piszę do Państwa w akcie desperacji oraz ku przestrodze innych[...]"

Opublikowano: 5 Listopada 2014, Środa, 23:50
Autor: btsd
 8 1 0

Do naszej redakcji dotarł list od mieszkańca bloku (jednocześnie Wspólnoty) przy ulicy Topolowej 11, zbulwersowanego postępowaniem firmy developerskiej, od której zakupił mieszkanie. Jak z niego wynika mieszkańcy tego bloku mają poważny problem, który zamierzamy naszym czytelnikom wyjaśnić.

List od mieszkańca bloku przy ulicy Topolowej 11:

"Piszę do Państwa w akcie desperacji oraz ku przestrodze innych. Cztery lata temu kupiłem mieszkanie wraz z miejscem garażowym w pięknym bloku przy ul. Topolowej 11 od firmy pana Czyżewskiego. Blok zaprojektowała Pani Anna Czyżewska – żona dewelopera. Od samego początku mieszkańców bloku zaskakiwały różne niedoróbki, najbardziej uciążliwe było korzystanie z garażu podziemnego. Wyjechać z niego to dla wprawnych kierowców nie lada wyzwanie. Chodzi nie tylko o bardzo stromy podjazd ale też kąt prosty prowadzący do bramy garażowej, uniemożliwiający swobodny wyjazd i wymagający każdorazowo kilku albo i kilkunastu manewrów. Droga do śmietnika prowadzi tym samym podjazdem i jest bardzo niebezpieczna, nie tylko z uwagi na samochody wjeżdżające do garażu, ale też z uwagi na nie osłonięcie przed deszczem czy śniegiem. Myślałem że przyjdzie nam się pogodzić z tymi wadami, deweloper i projektant bloku nie przejawiali chęci znalezienia wyjścia z tej sytuacji twierdząc że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Jakież było wszystkich zdziwienie gdy po trzech latach od zamieszkania w bloku nadzór budowlany nakazał całkowitą przebudowę garażu bądź jego zamknięcie. Koszt przebudowy to setki tysięcy złotych – nikogo ze wspólnoty nie stać na taki wydatek, szczególnie że większość wydała oszczędności życia a często zaciągnęła kredyt na zakup wcale nie taniego, wymarzonego mieszkania… Deweloper umywa ręce, przyjdzie nam zapewne wejść na drogę sądową co potrwa wiele miesięcy a w tym czasie garaż i śmietnik zostanie zamknięty. W bloku mamy też spadające z balkonu płytki, cieknący dach, źle zaprojektowane kominki, w których nie można palić, ogromną wilgoć w piwnicach, co jakiś czas pęka rura zalewając poważnie mieszkania i piwnice, wadliwie działającą wentylację powodującą ciągłe włączanie się alarmu spalinowego itd… Jak tu żyć i ufać zdawać by się mogło rzetelnym deweloperom i projektantom?"

Postanowiliśmy wyjaśnić tę sprawę, kierując do zainteresowanych stron prośbę o komentarz. Zapytanie wysłaliśmy do firmy deweloperskiej (Pana Arkadiusza Czyżewskiego), zarządcy budynku oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W odpowiedzi Pan Arkadiusz Czyżewski napisał:

"Dziękuję za możliwość ustosunkowania się do zarzutów. W powyższej sprawie fakty są następujące :

1. Wspólnota Topolowa 11 reprezentowana przez pełnomocnika złożyła donos do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Mińsku Mazowieckim w sprawie budynku położonego przy ul. Topolowa 11 w Mińsku Mazowieckim. Pełnomocnik jest osobą nieumocowaną prawnie do występowania w powyższej sprawie w imieniu Wspólnoty Topolowa 11 – czynność ta przekracza czynności zwykłego zarządu stosownie do art. 22 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r . o własności

lokali ( Dz. U. 1994 Nr 85 poz. 388 – z pożniejszymi zmianami ). Uchwały takiej nie podjęto. Naruszono w ten sposób art. 28 KPA poprzez skierowanie pisma do osoby nie będącej umocowanej prawnie do działania w imieniu Zarządu Wspólnoty Topolowa 11 .

2. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Mińsku Mazowieckim wydał decyzję Nr 415/14 z dnia 15.04.2014 r nakazującą określone czynności i skierował ją do osoby nie będącej umocowaną prawnie do otrzymania powyższej decyzji. Od w/w decyzji jako właściciel lokalu i deweloper odwołałem się do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie

oraz do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ponadto wniosłem do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji z urzędu z uwagi zaistniałe trzy przesłanki do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności w/w decyzji. Sprawy są w toku i nie ma ostatecznych decyzji w powyższej sprawie.

3. Od dnia 12.12.2013 roku pismami kierowanymi do Wspólnoty Topolowa 11 wnosiłem o polubowne załatwienie spornych spraw, ale Wspólnota Topolowa 11 koniecznie chce wejść na drogę sądową . Ta Wspólnota , a szczególności kilka osób próbuje zniszczyć mnie jako dewelopera wypisując niestworzone rzeczy, ale na całe szczęście istnieje tryb odwoławczy i w chwili obecnej z niego korzystam.

4. Informuję , że blok uzyskał pozwolenie na budowę w 2010 roku oraz decyzję o pozwoleniu na użytkowanie budynku w kwietniu 2012 roku . Decyzje powyższe były ostateczne i prawomocne. Pytam retorycznie czy prawo w naszym kraju działa wstecz?

5. Uważam, że próba nagłośnienia medialnie spornej sprawy, jest spowodowana faktem, że moja żona Anna Czyżewska kandyduje w wyborach samorządowych na stanowisko burmistrza Mińska Mazowieckiego."

Uzyskaliśmy także odpowiedź od Zarządcy Wspólnoty Topolowa 11 - Pana Michała Ślusarza:

W nawiązaniu do listu od mieszkańca. Potwierdzam, że od momentu kiedy przejąłem budynek w zarządzanie czyli od 12. 2013 r. mieszkańcy walczyli z deweloperem o usunięcie usterek/wad w budynku. Od początku tego roku sprawy nabrały szybszego tempa, zarząd wspólnoty zaczął "walkę" z deweloperem. Były wysyłane pisma z prośba o usunięcie różnych problemów które zarządowi i mieszkańcom się nie podobały. Na podstawie przeglądów rocznych z 2013 r. i 2014 r., decyzjach inspektora nadzoru budowlanego i ekspertyzach odnośnie zjazdu do garażu podziemnego, miejsca do gromadzenia odpadów komunalnych i barierek na balonach nadzór budowlany wydał decyzję o zamknięciu wjazdu do garażu (dziwne jest to, że ten sam organ wydał decyzję która jest sprzeczna z obowiązującą).

Obecnie w budynku deweloper "zaczyna" usuwać pewne zalecenia z przeglądów rocznych. Faktem jest, że w sprawie zjazdu do garażu, miejsca do gromadzenia odpadów i barierek na balkonach jest decyzja administracyjna o zamknięciu - deweloper twierdzi, że nie prawomocna. Dodatkowo w budynku ciągnie się remont balkonów w ramach gwarancji od dewelopera.

Kominki zostały zaprojektowane w ten sposób, że nie można w nich palić - osobne decyzje z nadzoru na wniosek mieszkańca (zakaz palenia wydany przez Mistrza Kominiarskiego i Nadzór Budowlany).

Obecnie toczy się jedno postępowanie prze sądem z powództwa cywilnego z w stosunku do dewelopera odnośnie garażu wytoczone przez jednego z mieszkańców, a w takcie przygotowywany jest pozew zbiorowy wszystkich mieszkańców.

Obecna sytuacja jest na tyle trudna dla mieszkańców, że lada chwila garaż zostanie zamknięty. Powstanie problem z miejscami postojowymi dla mieszkańców przed blokiem, miejscem do składowania odpadów komunalnych i barierkami na balkonach które muszą zostać zabezpieczone.

Deweloper i Pani projektant przyznają się w rozmowach z mieszkańcami o źle zrobionym wjeździe do garażu. Zaproponowali zadaszenie wjazdu do garażu co spowoduje, że będzie można wjeżdżać samochodami do garażu ale nie rozwiąże problemu z miejscem na odpady komunalne i przysłoni lokalom usługowym okna. Obecnie według rzędnych geodezyjnych przedstawionych przez dewelopera/projektanta zjazd do garażu ma 19,98 stopni. Z pomiarów wykonywanych na zlecenie Wspólnoty Mieszkaniowej i Nadzór Budowlany wychodzi ponad 20 stopni co powoduje, że zadaszenie nie może być zrobione i zjazd nie może być wykorzystywany na ciąg pieszy. Obecnie powołany został biegły sądowy, który ma wydać decyzję odnośnie zjazdu i garażu w wyniku powództwa cywilnego jednego z mieszkańców.

Sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda w ten sposób, że Nadzór Budowlany w Mińsku wydał decyzję, która nakłada na Wspólnotę Mieszkaniową jako właściciela budynku obowiązek doprowadzenia do stanu zgodnego z obowiązującym prawem. W tej sytuacji mieszkańcy nie są niczemu winni, kupowali mieszkania i miejsca postojowe w przeświadczeniu, że wszystko jest w należytym porządku na podstawie wydanych decyzji . Obecnie wydawane przez Nadzór budowlany decyzje i przeprowadzona ekspertyza techniczna garażu i zjazdu potwierdzają niezgodności.

Ciekawe jak rozwiąże się cała sytuacja. Mieszkańcy mają garaż z którego za chwilę nie będą mogli korzystać, samochody będą stały przed blokiem jak kierowcy znajdą miejsce do parkowania a śmieci i barierki na balkonach. Powstała sytuacja jest o tyle ciężka, że jeśli Wspólnota Mieszkaniowa zostanie zmuszona do wykonania decyzji Nadzoru Budowlanego będzie musiała ponieść bardzo wysokie koszty finansowe aby doprowadzić garaż, zjazd do stanu zgodnego z prawem. Dlatego większość mieszkańców się nie godzi na obecną sytuację, chcą to wyegzekwować od dewelopera/ projektanta na doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem ponieważ kupili pełnowartościowe mieszkania i miejsca postojowe.

Ostatniego dnia października dostaliśmy zdjęcia oraz rozpaczliwą informację od mieszkańca o zamknięciu garaży bloku przy Topolowej 11 decyzją Inspektora Powiatowego.

Taką niespodziankę zastałem dziś w moim bloku... (zdjęcie z ogłoszeniem) Deweloper Pan Czyżewski twierdzi że wszystko jest w porządku.... Projektant bloku - żona dewelopera Anna Czyżewska też twierdziła, że wszystko jest w porządku. A mieszkańcy na zimę muszą szukać miejsca na ulicy pomimo że kupili za ciężkie pieniądze miejsca w garażu podziemnym.

topolowa 11

W dniu 1 listopada 2014 roku dotarł do nas kolejny mail adresowany także do tygodnika „Co słychać”

"Witam. To jest skandal jak to jest możliwe, że Nadzór Budowlany odbiera budynek a następnie po wykupieniu mieszkań przez mieszkańców cześć budynku zamyka. Taka sama historia czeka pewnie mieszkańców bloku przy ul. Kolejowej gdyż budynek jest zamieszkały pomimo braku odbioru przez Nadzór Budowlany. Kandydatka na Burmistrza projektuje piękne bloki z którymi jak widać są same problemy. W poniedziałek lub we wtorek sprawą zajmie się prokuratura w Mińsku, gdyż w ocenie z przeprowadzonej ekspertyzy budynku wynika że dokumentacja projektowa, budowlana i również oświadczenia końcowe projektantki p. Czyżewskiej i kierownika budowy zostały sfałszowane i potwierdzili nieprawdę w Nadzorze Budowlanym. Ciekawe w najgorszym razie co by się stało jeśli p. Czyżewska wygra wybory i trafi do sądu za fałszowanie dokumentacji budowlanych. W przyszłym tygodniu sprawą zajmie sie również telewizja, która wyraziła wielkie zainteresowanie sprawą. Na szczegółowe przedstawienie sprawy należy się zwrócić do zarządu bloku przy ul. Topolowej 11 mają dokumentacje potwierdzającą wszelkie wady i nieprawidłowości z jakimi mieszkańcy muszą się męczyć. Mam nadzieję, że Co Słychać napisze jakieś sprostowanie do swojego artykułu promującego tak panią Annę Czyżewska pisowską kandydatkę. Pozdrawiam i liczę na odpowiedz."

Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, mamy nadzieję, że Pan Tarczyński - Starosta Powiatowy po emisji artykułu przypomni swoim podwładnym, że mają obowiązek odpowiadać na listy od lokalnej prasy.

Na terenie naszego powiatu jest to pierwszy tak poważny problem związany z zakupem mieszkań od dewelopera. Z ostatniego listu wynika że sprawa jest rozwojowa dlatego będziemy śledzić dalsze losy tej sprawy.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
andrzejmm  2014-11-06, 14:32
Ot przykład jak działa prawo w naszym kraju. Ktoś taki budynek odebrał, kto inny zabronił korzystania z garaży, a obywatele są pierwsi na liście do płacenia za poprawki. Będę śledził sprawę z zaciekawieniem.
ewa6666  2014-11-09, 15:34
Zaskakujące jak ludzie potrawia zagrywac.... Jestem tu osobą bezstronną ale nerwy biorą człowieka jak sie czyta takie artykuly.... Dlaczego akurat ten artykul wyszedl teraz?! Tuż przed wyborami?! Czyżby ktos chcial zaszkodzic?! Ludzie nie dawajcie sie nabrac na takie rzeczy nawet jesli sa jakies problemy z blokiem ok... ale one zapewne beda rozwiazane w swoim czasie. A takie zagrywki konkurencji to norma.... Smieszne poprostu jak konkurencja staje sie bezsilna i lapie sie beznadziejnych kol ratunkowych.... PS Los potrafi byc odmienny...:]
Filozuj  2014-11-09, 18:37
A mnie irytują takie jak Pani uwagi, ludziom dzieje się krzywda, dlaczego teraz? Bo właśnie zamknęli im garaże na zimę a z treści wynika że to nie wszystkie niedoróbki. Mam wrażenie że nie tylko tu ale i na FB Strefy dołączają się niby bezstronni członkowie ekipy Pani Czyżewskiej i przed kampanią oskarżają mieszkańców, tylko nie wiem o co. Sprawa wydaje się jeszcze dziwniejsza bo jak widać na stronie Inspektora Nadzoru Budowlanego architektem rekomendowanym na powiat jest ... Pani Czyżewska i jej biuro.
Adam12  2014-11-09, 20:12
odpowiadając ewa6666: jako mieszkaniec bloku Topolowa 11 nie interesuje mnie w jakim terminie została nagłośniona ta sprawa bo to ja zapłaciłem za miejsce postojowe w garażu a obecnie ktoś mnie pozbawił możliwości korzystanie z niego. Informacje o usterkach były zgłaszane do dewelopera wielokrotnie już od ponad 2 lat mimo to nic w tej kwestii się nie zmieniło. Ile mieszkańcy mają jeszcze czekać na rozwiązanie tej sprawy? Gdyby deweloper szanował swoich Klientów to już po pierwszych uwagach do niego zgłoszonych poprawiłby usterki. Koszt miejsca parkingowego w garażu przekracza 20 tysięcy złotych, w tej chwili mieszkańcy nie mają możliwości korzystania z garażu ani pieniędzy, który zainwestowali. Nie wspominając już o spadku wartości mieszkania przez brak możliwości korzystania z miejsca garażowego. Jako mieszkaniec czuję się oszukany. Odkładem przez wiele lat ciężko zarobione pieniądze, odmawiając sobie wielu rzeczy, a teraz nie wiadomo czy odzyskam jakiekolwiek środki, a być może będę musiał jeszcze ponieść koszty wynikające z przebudowy zjazdu a by móc korzystać ze swojej własności. Zaufaliśmy i zostaliśmy oszukani. Nikt z nas nie lubi być oszukiwany a co dopiero kiedy w grę wchodzi kilkadziesiąt tysięcy złotych.
ewa6666  2014-11-10, 08:50
Ja oczywiście jak najbardziej to rozumiem bo oczywiscie nikt nie lubi byc oszukiwany i kazdy walczy o swoje!!! Ale mi w tym momencie nie chodzi to ten caly blok i usterki bo jak napisalam wczesniej to napewno predzej czy pozniej bedzie rozwiazane. Chodzi mi tu tylko i wyłącznie o takie zagrywki i jednak moim zdaniem ma to znaczenie iz artykul ukazal sie tuz przed wyborami. Konkurencja ewidentnie chce wyeliminowac przeciwnikow i jest to dla mnie smieszne poprostu..... Dlaczego ten problem nie byl poruszony na forum duzo wczesniej skoro to takie wazne? Skoro taka krzywda dzieje sie ludziom?
Adam12  2014-11-10, 13:24
Kończąc już to wymianę zdań, nie mieszka Pani tu więc nie wie Pani o wszystkich próbach jakie podejmowali mieszkańcy w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Co do Pani pytania czemu teraz pojawia się informacja na forum to odpowiedź jest prosta. Mieszkańcy chcieli wyjaśnić tą sprawę z deweloperem dużo wcześniej licząc na dobrą wolę drugiej strony, jednak nie udało się to. Obecnie nie możemy korzystać z garażu więc o niego walczymy proste.
standard  2014-11-10, 15:58
Historia się powtarza w MMz!!!!!, budynek odebrał Powiatowy Inspektorat nadzoru Budowlanego (PiNBuD) po czym cofnął pozwolenie na użytkowanie (w tym przypadku dla jego części). To nie jedyny budynek w MMz, który boryka się z wieloma niezgodnościami, projektowymi (uzgodnienia na etapie projektu), nadzorczymi i inspekcyjnymi!!! Służby odpowiedzialne za nadzór całego procesu budowlanego działają wybiórczo i bardzo selektywnie, bo jak budujesz swój domek na działce to sprawdzają co się da, zaś za dużymi inwestorami, (ich ciągłymi projektami zamiennymi) jakoś nie nadążają lub się mylą w decyzjach? Dziwny to układ w naszym MMz . Wielu developerów budujących na terenie miasta ma coś na sumieniu. Taka rzeczywistość.
aga11111  2014-11-12, 17:40
Proszę nie mieszać politycznych rozgrywek z tą sprawą bo jedynie zwolennicy Pani Czyżewskiej widzą tu jakieś polityczne powiązania. Sprawa została nagłośniona teraz (przed wyborami) bo 30.10.14 został zamknięty garaż w bloku co jest wyjątkowo uciążliwe (zwłaszcza, że nadal musimy płacić za miejsca postojowe).

P.S. A może to dobrze, że sprawa wynikła przed wyborami, żeby wyborcy mieli pełny obraz kandydatów, na których głosują.
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania