Tygodnik Strefa Mińsk NR 23/24 (379/380)

Odkrywanie Białorusi

Białoruś, choć to kraj geograficznie bardzo nam bliski, cały czas pozostaje mało znany Polakom. Pomimo, że nie ma tam gór ani morza, to znajdziemy tam wiele innych atrakcji, które pozwolą nam odetchnąć pełną piersią na łonie przyrody i zobaczyć wiele ciekawych miejsc.

Opublikowano: 3 Września 2014, Środa, 22:54
Autor: admin
 0 0 0
Białoruś - administracja obwodu mińskiegoBiałoruś - administracja obwodu mińskiego
Białoruś - dom Ursyna NiemcewiczaBiałoruś - dom Ursyna Niemcewicza
Białoruś Kanał AugustowskiBiałoruś Kanał Augustowski
Białoruś - Kanał AugustowskiBiałoruś - Kanał Augustowski
Białoruś - Twierdza BrzeskaBiałoruś - Twierdza Brzeska

Białoruś, choć to kraj geograficznie bardzo nam bliski, cały czas pozostaje mało znany Polakom. Pomimo, że nie ma tam gór ani morza, to znajdziemy tam wiele innych atrakcji, które pozwolą nam odetchnąć pełną piersią na łonie przyrody i zobaczyć wiele ciekawych miejsc. W lipcu miałem okazję przekonać się o tym na własne oczy.

Powodów do odwiedzenia Białorusi jest kilka. Jednym z nich jest fakt, że w czasach I Rzeczpospolitej była to część Kresów Środkowych. Będąc już kilkanaście razy we Lwowie oraz Wilnie muszę przyznać, że Brześć i Grodno na Białorusi zwiedza się Kresowiakom zdecydowanie najmilej. A to dlatego, że na Litwie i na Ukrainie polskie zabytki są niemile widziane: brak polskich tabliczek oraz likwidacja Domu Mickiewicza w Wilnie (zrobiono tam punkt Xero) oraz coroczna dewastacja cmentarza Łyczakowskiego i Orląt Lwowskich są znamienne. Na Białorusi jest odwrotnie – miejsca związane z polską kulturą są ciągle odbudowywane i to nie tylko te najważniejsze dla Polaków, jak Zamek w Grodnie czy Mirze, ale i pomniejsze, jak dworek Jana Ursyna Niemcewicza, Michała Kleofasa Ogińskiego (skomponował „maturalnego” poloneza), czy miejsca związane z Tadeuszem Kościuszko. Są one z roku na rok w coraz lepszym stanie. W pełni odrestaurowane, zapraszają do zwiedzania. Niestety, różnie bywa w nich z eksponatami: najwartościowsze znajdują się w Moskwie lub w Warszawie, ale ekspozycje są zawsze przygotowane, a duch Polski jest tam obecny. Co więcej, wartościowe eksponaty są regularnie odkupywane, więc co roku wystawy prezentują się coraz okazalej. Wszędzie są również polskie napisy – ich treść też nie budzi zastrzeżeń. Kresowiacy zdecydowanie powinni wybrać się na Białoruś i zobaczyć: Twierdzę Brzeską, dworki zasłużonych Polaków, zabytki grodzieńskie oraz Zamek w Grodnie, zamki w Mirze oraz Nieświerzu (obydwa należące do Radziwiłłów), jak i wiele kościołów historycznie związanych z Polską (które wciąż działają).

Warto też wiedzieć, że znaczna część mieszkańców pograniczna Białorusi to Polacy lub Białorusini posiadający Polaków w rodzinie. Około 90% ludzi mieszkających na zachodniej Grodzieńszczyźnie to Polacy. Nie ma więc większych problemów, aby porozumieć się w naszym języku. Nie zauważyłem też żadnych złośliwości, nie było też nieprzyjemnych incydentów: region ten liczy na turystów z Polski i robi dużo, aby ich przyciągnąć.

Przyroda i pyszności

Drugim powodem, który zachęca do odwiedzenia Białorusi jest przyroda. Prawie jedną trzecią kraju pokrywają lasy. Zdecydowana większość Puszczy Białowieskiej znajduje się po białoruskiej stronie. Do tego trzeba dodać olbrzymią ilość większych i mniejszych rzek, w którym można wędkować bez dodatkowych pozwoleń, o ile używa się tylko wędki.

Od kilku lat czynny jest Kanał Augustowski, który został całkowicie wyremontowany. Rozpoczynając więc spływ w Augustowie, bez wysiadania z kajaku, można przekroczyć granicę i dotrzeć aż pod samo Grodno. Zwraca uwagę także dobra infrastruktura turystyczna, nastawiona na agroturystykę w wersji tradycyjnej – pokazująca wsie XVIII i XIX wieku oraz nawiązująca do historycznych miejsc polowań w Białowieży.

Białoruskie jedzenie jest również bardzo smaczne – posiada wiele wspólnego z polskim, a także sporo rosyjskich zapożyczeń. Takie dania jak kartacze, bliny, czy kołduny znane są chyba wszystkim kresowiakom i na Białorusi jedzone są do dzisiaj.

Bezpiecznie i czysto

Jadąc przez Białoruś widać, że czystość oraz dobre, równe drogi są priorytetem dla władz. Kraj ten jest również bezpieczny – wracając w nocy do hotelu czułem, że nic tu nie może mi się stać. Także chodząc po Mińsku, który naprawdę warto zobaczyć. Miasto robi wrażenie miejsca, które cały czas się rozwija, będąc ciekawym połączeniem miasta historycznego, socjalistycznego, jak i nowoczesnego. Warto też wiedzieć, że na Białorusi obowiązują znacznie bardziej liberalne przepisy dotyczące hazardu – w wielu miejscach widoczne są kasyna, które przeznaczone są dla turystów.

Podsumowując: Białoruś stanowi miłą niespodziankę dla wszystkich Kresowiaków, którzy zdecydowanie powinni odwiedzić ten kraj. Z kolei osoby, które cenią aktywny wypoczynek w puszczy Białowieskiej, czy spływy kajakowe, np. po Kanale Augustowskim znajdą tu także wiele turystycznych atrakcji. Nie bez znaczenia jest też fakt, że z Mińska Mazowieckiego do Brześcia jest tylko około dwie i pół godziny drogi samochodem.

Tekst i fot. Bartosz Mendyk

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania