Tygodnik Strefa Mińsk NR 11/12 (367/368)

Czas na pierniczkowanie

W dobie wszelakich babeczek, muffinów i pączków z dziurką w środku, często zapominamy o naszych poczciwych i smacznych piernikach

Opublikowano: 11 Grudnia 2013, Środa, 14:24
Autor: admin
 0 0 0
strefa smaku pierniki 1strefa smaku pierniki 1strefa smaku pierniki 1
strefa smaku pierniki 2strefa smaku pierniki 2strefa smaku pierniki 2
strefa smaku pierniki 3strefa smaku pierniki 3strefa smaku pierniki 3
strefa smaku pierniki 4strefa smaku pierniki 4strefa smaku pierniki 4

W dobie wszelakich babeczek, muffinów i pączków z dziurką w środku, często zapominamy o naszych poczciwych i smacznych piernikach. Dla mnie ich zapach kojarzy się ze świętami i przypomina czasy dzieciństwa, kiedy to bardzo chętnie pomagałam babci w przygotowywaniu tego ciasta i... zawsze podjadałam rozpuszczony miód z masłem i przyprawami :)

Polska tradycja piernikowa sięga czasów kuchni starosłowiańskiej. O cukrze nikt wtedy nie słyszał, a „słodyczą” był miód dzikich pszczół, łączony z grubo miażdżonymi ziarnami pszenicy. Było to obrzędowe danie na pogańskich ucztach – przodek naszego dzisiejszego piernika. Potem, na przestrzeni wieków ów placek stał się przysmakiem, który doprowadzono w Polsce do doskonałości. Najsłynniejszymi piernikami są chyba toruńskie, ale słyszeliśmy też o krakowskich czy gdańskich. Choć uznaniem smakoszy cieszą się też norymberdzkie,słowackie,czarnogórskie, karlsbardzkie, węgierskie czy żydowskie.

Najważniejszym składnikiem piernikowego ciasta był sam zaczyn – tym lepszy, im więcej liczył lat. Był tak cenną rzeczą, że stanowił część posagu panny młodej. W dzisiejszych czasach możemy posłużyć się trochę chemią i użyć sody lub proszku do pieczenia. Ale i tak najważniejsze składniki ciasta piernikowego to miód – najlepiej gryczany, bo najbardziej aromatyczny, mąka – żytnia i pszenna, w proporcji pół na pół, korzenie – to one nadają odpowiedni aromat i smak i powinny być starannie dobrane (kora cynamonu, imbir, kardamon, goździki, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, pieprz, anyż), najlepiej własnoręcznie utarte w moździerzu. To właśnie od dość pieprznej (po staropolsku „piernej”) przyprawy korzennej pochodzi nazwa piernika.

A jak już mamy wszystkie składniki, możemy zająć się wyrobieniem ciasta. Praca ta nie była skomplikowana, ale żmudna i uchodziła za prawdziwą sztukę. Piernikowe ciasto było bardzo gęste i twarde. Wybijać, wygniatać i wyciągać je musiały przez wiele dni bardzo silne dziewczęta. Takie ciasto dojrzewało powoli i mogło być przechowywane w stanie surowym całymi miesiącami. I nawet dzisiaj, w czasach robotów kuchennych, ciasto wyrabia się ręcznie, poprzez wielokrotne wygniatanie i wyciąganie, tak aby dobrze połączyć wszystkie składniki. Możemy jednak przygotować ciasto na miesiąc przed pieczeniem i przechować w lodówce lub w piwnicy, a upiec tydzień przed świętami, zanim rozpocznie się gorączka świątecznych przygotowań.

Po upieczeniu pierniki staropolskie były twarde jak żelazo. Dopiero po wielu tygodniach leżenia miękły, a wtedy same rozpływały się w ustach. Dlatego bierzmy się do roboty, żeby tradycja nie zaginęła i wciągnijmy w zabawę ciastem piernikowym nie tylko dzieci, ale i całą rodzinę. Możemy upieczone ciasto przełożyć powidłami śliwkowymi i masą orzechową, a wierzch ozdobić polewą czekoladową. Albo upiec małe pierniczki, wycinając je różnokształtnymi foremkami i udekorować tak, jak nam fantazja podpowie. Najważniejszy jest wspólnie spędzony czas, którego dla siebie mamy coraz mniej – bo nic tak nie łączy pokoleń, jak wspólne pierniczkowanie...

Oprac. Maryla Sosnowska na podst. książki Hanny Szymanderskiej „Polskie tradycje świąteczne” (wyd. MUZA S.A.), fot. DM

Ramka na podlewce
Przepis na piernik staropolski
Będą potrzebne: 250 g masła, 500 g miodu, 2 szklanki cukru, 1 kg mąki pszenno/żytniej,
3 jajka, 3 łyżeczki sody oczyszczonej, pół szklanki mleka, pół łyżeczki soli, przyprawa korzenna, pół szklanki posiekanej skórki pomarańczowej, pół szklanki posiekanych orzechów włoskich, 2 łyżki posiekanych orzechów laskowych

Jak to zrobić?
W rondlu rozgrzewamy miód z cukrem i masłem stale mieszając, nie doprowadzając do zagotowania. Zdejmujemy z ognia i studzimy. W mleku rozpuszczamy sodę. Do przestudzonej masy miodowej stopniowo, cały czas ucierając, dodajemy przesianą mąkę, po 1 jajku, wlewamy sodę, dodajemy przyprawę korzenną i dokładnie wyrabiamy ciasto, dodając posiekane orzechy i skórkę pomarańczową. Ciasto starannie wyrabiamy. Owijamy je w lnianą ściereczkę i umieszczamy na dole lodówki. Powinno leżakować ok. 4 tygodni. „Dojrzałe” ciasto dzielimy na 3 części, rozwałkowujemy, układamy na blasze i pieczemy trzy placki. Po upieczeniu placki są twarde, po 2-3 dniach, gdy zmiękną, przekładamy je powidłami i masą orzechową.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania