Tygodnik Strefa Mińsk NR 11/12 (367/368)

Rozrywka 60

Wszechwidzące przenikliwe OKO rytualnie przelatywało nad Mińskiem. Na placu pod Pomnikiem Niepodległości zebrali się mińszczanie. W zadumie oddawali hołd poległym w imię wolności.

Opublikowano: 19 Listopada 2012, Poniedziałek, 11:33
Autor: admin
 0 0 0

OKO
Wszechwidzące przenikliwe OKO rytualnie przelatywało nad Mińskiem. Na placu pod Pomnikiem Niepodległości zebrali się mińszczanie. W zadumie oddawali hołd poległym w imię wolności. Nagle tajemniczy duch przeciął plac biało czerwona wstęgą. Po prawej stronie napisał: „prawdziwi patrioci”, po lewej: „inni patrioci”. W głowach zebranych zrodził się mętlik. „Gdzie stanąć?” – rozległy się głośne myśli zebranych. Każdy, naturalnie, wykonał ruch na prawą stronę, ale po kilku sekundach po głowach przeszły wątpliwości ubrane w brunatne mundury dudniąc głośnym marszowym krokiem. Lewa strona także budziła obiekcje, bo co to znaczy inni? „Czy patriotyzm wymaga podziałów i określenia się po czyjejkolwiek stronie?” – brzmiały myśli zebranych. OKO widząc, co się dzieje przemknęło przez plac wśród zebranych. Podmuch pędzącego OKA starł napisy, a biało czerwoną wstęgą otoczył wszystkich zebranych, co sprawiło im poczucie ulgi. OKO ze spokojem popadło w patriotyczna nostalgię.

Kobra Zbuzia
Zbuzia obudziła się zimnego jesiennego poranka w kiepskim humorze. Większość leśnej społeczności odwróciła się od niej na dobre. Tymczasem ona czuła nieodpartą potrzebę wpływania na opinię wszystkich dookoła. Potrzeba ta spędzała jej sen z powiek już od dłuższego czasu. „Jak z jednej strony zaspokoić Silvanusa i jadowitą plwociną unicestwiać kompleksiki, a z drugiej móc wpływać na leśną opinię? A może skonsultować się ze żmiją – ta znana ze swych podstępnych pomysłów może coś wymyślić” – pomyślała. Po południu udała się do mieszkania przyjaciółki w norze pod spróchniałym konarem. Żmija przywitała Zbuzię z charakterystycznym dla niej południowym wyziewem mieszaniny jadu i niestrawionych resztek wczorajszej kolacji. Debatowały długo (jakieś dwie butelki czasu), a efekt przerósł ich najśmielsze oczekiwania. Żmija łamanym leśnym narzeczem rzuciła pomysł – „Wydajmy obie leśny biuletyn!”. Pomysł tak się spodobał, że czym prędzej zabrały się do wymyślania tytułu. Propozycje były różne: „Gadzi głos w lesie”, „Biuletyn nieomylnych pełzających” czy „Jadem po gałach”, ale każdy miał wady – mógł się nie spotkać z przychylnością zwierząt. Po długiej dyskusji, zważeniu wszystkich „za” i „przeciw”, postanowiły przyjąć bardziej neutralną nazwę. Tak powstał zalążek biuletynu „Leśny głos”...

Czepiać się jak rzep psiego ogona.
Rzepy to dość powszechne dziś zapięcia, które z powodzeniem zastępują guziki, klamry i zamki błyskawiczne w ubraniach oraz butach. Wynalazł je na początku lat 40. XX w. szwajcarski inżynier George de Mistral (1907-1990). Wpadł on na pomysł zapięcia, gdy zbadał pod mikroskopem kwiaty łopianu, które dość skutecznie przyczepiały się do ubrań i do futra jego psa.
Kwiaty obejrzane w powiększeniu ukazały swoją „haczykowatą” budowę. To podsunęło inżynierowi pomysł na stworzenie nowego rodzaju zapięcia opartego na „czepianiu się” sprężystych haczyków o elastyczne pętelki. Przez kilkanaście lat doskonalił swój wynalazek, składający się z podwójnej taśmy, który ostatecznie nazwał VELCRO od słów velours (aksamit) i crochet (haczyk).
A jak dziś produkuje się rzepy? Z nylonowych nici wytwarza się tkaninę wypełnioną ciasno pętelkami, która tworzy miękką poduszeczkę. Z kolei haczyki powstają przez przecięcie pętelek na pół. Tak otrzymane tkaniny z pętelek i haczyków podgrzewa się, aby zachować ich kształt. Gotową tkaninę można farbować, przycinać i osadzać w dowolnym podłożu.
Rzepy są bardzo wytrzymałe, dlatego ich zastosowanie z dnia na dzień rośnie. Można je spotkać nie tylko w ubraniach i butach. Dziś stosuje się je w przemyśle motoryzacyjnym, budownictwie, lotnictwie i astronautyce. Obecnie produkuje się rocznie tyle taśmy rzepu, że starczyłoby jej, aby dwukrotnie opasać kulę ziemską.
Rzep może też stanowić źródło radosnej rozrywki. Uczestnicy tzw. velcro jumpingu (występują w ubraniach w całości obszytych rzepem) biorą rozpęd, odbijają się od trampoliny i wskakują na ścianę pokrytą drugą połową rzepa. Im wyżej skoczą i im dziwniejsza pozycja, jaką przyjmą (kiedy już się przyczepią), tym lepiej.
Oprac. Artur Wąsowski

Cytaty:
Patriotyzm
Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor.
Józef Beck

Niepodległość
Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym.
Józef Piłsudski

Pod znjadź szczegóły

Koniecznie trzeba zobaczyć
Prawdziwa historia
„Nietykalni” to jeden z największych kinowych przebojów tego roku i francuski kandydat do Oscara. W Polsce obejrzało go ponad 750 tysięcy widzów, a we Francji aż 25 milionów.
Film opowiada historię, która zdarzyła się naprawdę. Sparaliżowany na skutek wypadku milioner Phillippe (Francois Cluzet) zatrudnia do pomocy i opieki młodego chłopaka z przedmieścia Drissa (Omar Sy), który właśnie wyszedł z więzienia. Zderzenie dwóch skrajnie różnych światów daje początek szeregowi niewiarygodnych przygód i przyjaźni, która uczyni ich... prawdziwie nietykalnymi! A widzowie wzruszają się i co chwila parskają śmiechem, bo Driss i Phillippe tworzą naprawdę niezwykły duet. Sam film jest bezpretensjonalny i szczery, pewnie dlatego podbija serca kinomanów w każdym wieku.
Gutek Film, dystrybutor „Nietykalnych”, we współpracy z Fundacją Kultury bez Barier przygotował specjalną wersję francuskiej komedii – z audiodeskrypcją dla osób niewidzących oraz napisami dla niesłyszących, by również oni mogli cieszyć się tym filmowym fenomenem. Na DVD, oprócz filmu znajduje się także wywiad z Abdelem Sellou, pierwowzorem postaci, w którą wcielił się Omar Sy, zdobywając za swą kreację nagrodę Cezara.
Dytsr. Gutek Film

 

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania