Tygodnik Strefa Mińsk NR 17/18 (373/374)

Zbyt głośna muzyka w sklepach

Muzyka w sklepach powinna być subtelnym dodatkiem do całości, stwarzać nastrój, zachęcać do zakupów, a nie odstraszać klientów. Niestety, muzyczny hałas w rodzimych galeriach handlowych trwa od lat, choć na Zachodzie odchodzi się już od takich praktyk

Opublikowano: 24 Grudnia 2012, Poniedziałek, 11:28
Autor: admin
 0 0 0

We wszystkich sklepach towarzyszy nam muzyka. Im bardziej młodzieżowy sklep, tym muzyka głośniejsza, takie są przynajmniej moje obserwacje od jakiegoś czasu. Przy okazji kupowania świątecznych prezentów odwiedziłam jeden ze sklepów oferujących odzież dla młodzieży w galerii handlowej w centrum Mińska. Muzyka była rozkręcona na maksa i nie było to nic przyjemnego dla ucha, tylko jakaś sieczka i rąbanka. Nie dość, że nie mogłam skupić uwagi na zakupach, to nie mogłam porozmawiać ze sprzedawczynią, bo po prostu słyszałam co któreś jej słowo. Po dziesięciu minutach przebywania w tym pomieszczeniu miałam szczerze dosyć. Złapałam się nawet na tym, że przypomniało mi się kilka wcześniejszych sytuacji, kiedy po prostu „uciekałam” z tego sklepu, bo było tam strasznie głośno. W innych sklepach w tej galerii też jest hałaśliwie, ale w żadnym nie aż tak. Zwróciłam pracującym tam dziewczynom uwagę, że powinny wystąpić do pracodawcy o możliwość przyciszania muzyki, na co dostałam odpowiedź, że jest to niemożliwe. Usłyszałam, że sprzedawcy nie mają wpływu na regulację głośności i niech sobie wyobrażę, jak one się czują po dziewięciu godzinach pracy w takim hałasie. Rozumiem je doskonale, bo sama po kilku minutach „zakupów” odczuwałam ból głowy. Pisząc te słowa mam wrażenie, że zachowuję się jak jakaś starsza zrzędząca pańcia, a ja zaliczam siebie jeszcze do grona starszej młodzieży :) Kiedy wyszłam z tego sklepu stwierdziłam, że trzeba reagować na takie praktyki i nie dać się zwariować. Pozdrawiam serdecznie

Renata Adamczak

W pełni się zgadzamy z Panią Renatą. Muzyka w sklepach powinna być subtelnym dodatkiem do całości, stwarzać nastrój, zachęcać do zakupów, a nie odstraszać klientów. Niestety, muzyczny hałas w rodzimych galeriach handlowych trwa od lat, choć na Zachodzie odchodzi się już od takich praktyk. Może mińscy sprzedawcy powinni wziąć sobie do serca opinie klientów, bo hałas męczy uszy i mózgi zarówno młodzieży, jak i „starszej młodzieży”. A Panią Renatę zapraszamy do redakcji po książkę – do poczytania w domowym zaciszu :)

Problem podrzucania śmieci

Od kilku lat obserwuję, jak mińszczanie podrzucają sobie śmieci. Nie mówię o pełnych worach wrzucanych do miejskich śmietniczek na chodnikach, choć to też jest granda w biały dzień, ale o tych zostawianych przy kontenerach stojących przy blokach. A właściwie przy ogrodzeniach śmietników. Codziennie rano widzę przez okno, jak dozorczyni zbiera plastikowe torby porzucone w nocy i wrzuca je do kontenerów, bo przecież nie zostawi śmieci. Czy ci, co podrzucają swoje odpady nie zdają sobie sprawy, że to my, mieszkańcy bloków płacimy za ich niefrasobliwość? Jak można tak postępować – przecież to kradzież naszych pieniędzy, tylko że w postaci zostawionych śmieci, za które my płacimy w czynszu. Dlatego bardzo się cieszę, że już niedługo tzw. ustawa śmieciowa rozwiąże problem. Każdy będzie musiał zapłacić od osoby za wywóz nieczystości. Uważam, że to sprawiedliwe i jak najbardziej uzasadnione, w końcu każdy „produkuje” śmieci i każdy powinien ponieść koszty ich wywozu. Mam nadzieję, że dzięki temu skończy się podrzucanie worków pod osiedlowe kontenery i wzrośnie świadomość, że pozbycie się nieczystości kosztuje każdego z nas. A nie tylko „wybranych”. W ogóle mam nadzieję, że wreszcie ludzie zrozumieją, że trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi, a nie zwalać odpowiedzialność na innych.
Halina K.

Problem podrzucania śmieci do miejskich śmietniczek czy osiedlowych kontenerów, nie mówiąc już o wyrzucaniu nieczystości do lasów zgłaszano nam wielokrotnie. Słusznie zauważyła Pani Halina, że to problem ludzkiej świadomości. Może publikacja jej listu przemówi do tych, którzy tak beztrosko „zostawiają” swoje odpady pod cudzymi śmietnikami. Także mamy nadzieję, że płacenie za wywóz nieczystości od osoby ukróci ten proceder.

Ramka:
Dziękujemy za Wasze listy i opinie dotyczące życia w naszym mieście. Piszcie do nas na adres dariusz.mol@strefaminsk.pl o wszystkim, co was cieszy, zastanawia, spędza sen z powiek, denerwuje, porusza. Najciekawsze listy opublikujemy w „Strefie”, a ich autorów nagrodzimy książkami lub flamami DVD. Listy możecie też wysłać pocztą na adres redakcji: ul. Świętokrzyska 5, 05-300 Mińsk Mazowiecki.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania