Tygodnik Strefa Mińsk NR 17/18 (373/374)

Strefa rozrywki

Czy wesz...

Opublikowano: 15 Stycznia 2013, Wtorek, 12:01
Autor: admin
 0 0 0

 

 

Skąd bierze się różowy kolor flamingów?

 

Choć małe flamingi są szare, to w miarę dorastania zmieniają swoje ubarwienie na kolor różowy. Ich specyficzne upierzenie jest wynikiem pożywienia bogatego w karotenoidy (barwniki), które flamingi wchłaniają podczas zjadania alg i drobnych skorupiaków. Ale sama obecność barwników w organizmie nie powoduje zabarwienia piór. Okazuje się, że flamingi „farbują” się oleistą wydzieliną, bogatą w ów barwnik, wydobywającą się z gruczołów umiejscowionych pod ogonem. Zwierzęta rozprowadzają olej po całym ciele przy pomocy dzioba. To właśnie on gwarantuje trwałość upierzenia i jego wodoodporność. U flamingów ma jeszcze jedną funkcję – intensyfikuje kolor. Olej, nośnik karotenoidów, jest szczególnie bogaty właśnie w okresie godowym.
Zarówno samice, jak i samce próbują poprawić swoje kolory w stosownym czasie. Działa to jak bardzo osobliwy makijaż lub kod, pozwalający zaklasyfikować osobniki na bardziej i mniej ciekawe matrymonialnie.

 

Zwykły ryż może zaszkodzić zdrowiu?

Okazuje się, że tak, gdyż surowy ryż niejednokrotnie zawiera zarodniki bakterii bacillus cereus (przetrwalnikująca-ciepłoodporna). Zarodniki na ogół przeżywają pierwsze gotowanie, wówczas w sprzyjających warunkach, np. w nieodpowiedniej temperaturze przechowywania ugotowanego ryżu mogą się uaktywnić. Jeżeli ciepły ryż odstawimy w garnku i będzie tak sobie w cieple stał, to możemy mieć pewność, że już po godzinie będzie w nim szalało tysiące bakterii, na tyle podstępnych, że nawet powtórne gotowanie lub smażenie ich nie zabije. Dlatego ugotowany ryż powinien być natychmiast spożyty lub szybko przestudzony i umieszczony w lodówce, gdzie temperatura nie może być wyższa niż 4°C. To da nam pewność, że ryż jest smaczny, zdrowy i wolny od bakterii. Na szczęście, opisane drobnoustroje nie wywołują silnego zatrucia, np. typu salmonella, ale gwarantują biegunkę, wymioty lub zwykłe podrażnienie żołądka. Najlepsza temperatura dla rozwoju bakterii to 37°C, wtedy mnożą się szybciej niż odsetki karne za niezapłacony rachunek.

 

Oprac. Artur Wąsowski

 

Na podlewce:

Uśmiechnij się :)

 

Mąż pyta się żony blondynki:

– Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?

– Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.

 

Król lew zwołał zebranie. Zaczyna przemowę:

– Zebraliśmy się tu po to...

– Zebraliśmy się tu po to... – przedrzeźnia go żaba.

– Zebraliśmy się tu po to...

– Zebraliśmy się tu po to... – przedrzeźnia go żaba.

Lew zdenerwował się i krzyczy:

– Wszystkie zielone z wyłupiastymi oczami won z lasu!

– Słyszałeś krokodyl? Spadaj – mówi żaba.

 

Mały Yeti pyta się taty:

– Gdzie są ludzie?

Tata na to:

– Ludzie się skończyli, jedz dżem.

 

Gospodyni mwi do gospodarza:

– Popatrz mężu, jaka ta kura smutna. Może by ja tak wziąć na rosół, co ?

– Sądzisz, że to ją rozweseli?

 

Dzwoni klient do masarni:

– Czy ma pan pierś z kurczaka?

– Mam.

– Czy ma pan łopatkę wołowa?

– Mam.

– Czy ma pan świński ryj?

– Mam.

– No to musi pan śmiesznie wyglądać.

 

Rozmawia dwóch jasnowidzów:

– Wiesz?

– Tak, wiem!

 

Klient oddaje odbiornik TV do serwisu:

– Nie wiem co się stało – po prostu siedziałem sobie, grzebałem gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk!

 

Wchodzi blondynka do pizzerii i mówi:

– Kelner, kelner!

– Słucham.

– Pizzę poproszę.

– Pokroić na sześć, czy na dwanaście kawałków?

– Wie pan co, dwunastu to ja chyba nie zjem...

 

Żona do męża informatyka:

– Poznajesz człowieka na fotografii?

– Tak

– Ok, dzisiaj o godz. 15 odbierzesz go z przedszkola.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania