Tygodnik Strefa Mińsk NR 11/12 (367/368)

Gdzie twój grzech, tam jego sacrum

Plucie na krzyż, spalenie Biblii, czy wieszanie Papieża może stanowić obrazę uczuć religijnych?

Opublikowano: 17 Marca 2017, Piątek, 11:23
Autor: plina_m
 0 0 0

Jakie są granice tolerancji złych uczynków? Czy poczucie wrażliwości zależy od wyznania, czy może od wychowania i poczucia estetyki?

Z pytaniem o granice tolerancji wobec aspektów religijnych, zwróciliśmy się do rzeczników prasowych kościoła katolickiego, teologów, duchownego ormiańskiego. Pomimo, wydawałoby się prostego pytania o granice tolerancji w odniesieniu do obrazy uczuć religijnych, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czasem trudno mówić otwarcie, kwitując wypowiedź nazwiskiem o sprawach dotyczących nas samych. Bo czy napis na koszulce „Twoja matka to k…” jak i profanacja miejsca kultu religijnego wzbudzi takie same poczucie niesmaku? Odczucia zależne będą od adresata, którego zamierzamy zranić. Odbiór zależeć będzie od podatności na propagandę pojęcia grzechu małego lub złego, świadomość przekroczenia granic sacrum czy łamania praw i zasad nie koniecznie odnoszących się do religii.

Bo „Dopóki ktoś nie wyrządza innym krzywdy, prokuratorowi i organom ścigania nic do tego czy ktoś w kręgu domowym obraża uczucia religijne” – podkreślił sędzia Sądu Najwyższego w Warszawie, uzasadniając wyrok uniewinniający Nergala za spalenie Biblii podczas koncertu. W zależności od wrażliwości oraz przynależności religijnej różnie odczuwane będą „granice łamania zasad świętości”.

Według Proroka Muhammada

– W islamie wszystko jest dozwolone oprócz rzeczy, na które jest zakaz – imam Youssef Chadid, Przewodniczący Rady Naczelnej Ligi Muzułmańskiej w RP, Dyrektor Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego w Poznaniu. – Na przykład: wszystkie napoje są dozwolone oprócz alkoholu i substancji szkodzących zdrowiu. Grzechy w islamie dzieli się na małe i duże. Duże to na przykład: politeizm, zabójstwo, oszustwo, cudzołóstwo, wykorzystywanie drugiego człowieka. W tym przypadku mówimy, że winnego człowieka spotka kara bolesna, ale źródła islamu zalecają skruchę, aby wrócić do Boga. Małe grzechy to na przykład spóźnienie się na modlitwę, zdenerwowanie się, mówienie słowa niestosownego – na pewno Bóg je wybaczy, jeśli człowiek dokona skruchy. Islam mówi, że trzeba szanować drugiego człowieka bez względu na jego wyznanie czy kolor skóry. Jest zakaz, aby muzułmanin oszukiwał i maltretował. Muzułmanin musi czynić dobro wobec ludzi, bo prorok islamu mówił: „o ludzie, wasz Bóg jest jeden, wasz ojciec jest jeden, wszyscy jesteście od Adama, a Adam jest z gliny i nie ma różnicy między Arabem i nie Arabem, między czarnym i białym, różnica jest w bogobojności”. Ten, kto boi się Boga, czyni dobro i oddala się od zła. Nie wolno obrażać Boga, proroków poczynając od Adama a skończywszy na proroku Muhammadzie. Nie wolno obrażać aniołów i nie wolno obniżać wartości Boga, który stworzył człowieka i cały otaczający nas świat.

Nie tylko katolik, mariawita czy ewangelik będzie zbawiony

Kościół Starokatolicki Mariawitów, Kapłan M. Grzegorz Dróżdż: Jest Wielki Post, czas refleksji i zadumy nad naszym życiem, czas metanoi – przemiany. Dążymy do świętości, wkładamy dużo w pracę nad sobą. Uczestniczymy w nabożeństwach Drogi Krzyżowej, Gorzkich Żalach, Rekolekcjach. W mas mediach zostaliśmy poinformowani, że rozpoczęliśmy Wielki Post i gdy słyszę, że jest Środa Popielcowa i tylko w kościele rzymskokatolickim jest posypywanie popiołem, to rzetelność dziennikarska powinna sprawić, że społeczeństwo winno wiedzieć o innych wyznaniach chrześcijańskich, które ściśle przestrzegają zasad duchowego przygotowania do obchodów Zmartwychwstania Pańskiego. Zbyt silna manifestacja świąt katolickich, nieuwzględniająca odczuć wyznawców innych kościołów, daje poczucie, jakby Polska była tylko katolicka. Liczy się tylko rzymski katolik, a reszta to gorsza część kraju, a wcale tak nie jest. Trzeba naprawdę wierzącemu człowiekowi przypomnieć co jest sacrum w jego życiu. Świętością są sakramenty święte, gdzie przez ich realizowanie i poprzez dążenie do świętości idziemy do wieczności. Ale też przestrzeganie zasad etycznych i moralnych zawartych w Dekalogu jest sacrum. Czy nam się to udaje? Granice sacrum są już dawno przekroczone i my sami, chrześcijanie, to robimy. Gdzie możemy źle zinterpretować granice pomiędzy świętością a świeckim stylem życia? Mówi się, że u mariawitów to jest fajna rzecz: nie ma spowiedzi i idą do komunii świętej. Jednak ja zwracam uwagę, że takie zachowanie jest niedopuszczalne. Każdemu, kto podchodzi do balustrady, ja, jako kapłan, jestem zobowiązany udzielić komunii św., bo on nie ma napisanego na czole, że spowiadał się, czy idzie do sakramentu byle jak. To ty, jako wierzący, odpowiadasz za swoje postępowanie, łamiesz sakrament pokuty, bo nie dopełniasz warunków tegoż sakramentu i przystępujesz do Eucharystii. Źli i dobrzy Go przyjmują jak odmienny skutek w tym. Śmierć dla złych, dla dobrych życie, patrz jak działa rozmaicie Przenajświętszy Pokarm Ten – hymn z psałterza kapłańskiego. Jednak jest to sprawą indywidualną dorosłego wierzącego. Często spowiedź uszna jest pomocą psychologiczną. Kapłan staje się nie tylko spowiednikiem, ale osobą, która pomaga wyjść z trudnej sytuacji życiowej. Spowiadam nieraz ludzi innego wyznania i pytam czy na pewno wiedzą, że przychodzą do kapłana mariawickiego. Owszem, wiedzą, ale słyszę odpowiedź, że kapłan to bardziej zrozumie ich problemy. Może to kwestia autorytetu, zaufania w danym środowisku w którym żyję.

Często mówię, że jeśli nie jesteś w stanie ogarnąć swojego życia, nie złapałeś tej nici z Bogiem, nie masz rozgrzeszenia, to nie powinno łamać się tego sacrum, czyli przystępować do komunii świętej.

Ubezwłasnowolnienie

Krzysztof Pieczyński, Polska Laicka: Religia zniszczyła samodzielne myślenie ludzi, ponieważ nie jest zainteresowana rozwojem świadomości człowieka, ale jego ubezwłasnowolnieniem. Człowiek wierzący ślepo najczęściej nie ma wiary w siebie i w to, że nie potrzebuje autorytetów. Religia potrafi rozprawić się ze wszystkimi, którzy szerzą wiedzę zagrażającą jej władzy. Kościół robi to skutecznie i na skalę masową od początku swojego istnienia. Utrzymanie wiernych w przekonaniu, że mają jedno życie, a po nim w zamian za posłuszeństwo trafią do raju, pozwala sterować masami. Toksyczność tego związku polega na tym, że ludzie widzą, że wiara przynosi udrękę, ale nie potrafią się od niej uwolnić. Kościół oduczył ich samodzielnego myślenia i wiary w to, że odpowiedzi na pytania są wewnątrz człowieka. Przychodzimy na świat po to, by w procesie edukacji, zbierania doświadczeń i wiedzy rozwinąć swoją indywidualność i odkryć podobieństwo do Stwórcy. Ogrom wiedzy ukrytej w człowieku jest tak potężny, że religie nie zdołały powstrzymać go w dążeniu do poznania siebie i prawdy. Jednak przez stosowanie terroru psychicznego i ludobójstwa zdołały sparaliżować ogromną część społeczeństw w ICH dążeniu do oświecenia. Religiom udało się wybić z głów poddanych wiarę w ich podobieństwo do Boga. Pytanie, które stawia katolik obrażony w swoich uczuciach religijnych brzmi, „czy nie ma już żadnej świętości?”. Odpowiadam, że nie interesują nas, czyli tych którzy nie dali się zindoktrynować, pojęcia o świętości tworzone przez ludzi niszczących wszelki postęp po to, by utrzymać trzodę niewolników. Nie interesuje nas wasza terminologia ani dialog z waszymi szefami. Interesuje nas poznanie, wiedza i wolność od religijnej manipulacji. Chcemy poznania i wiedzy koniecznej do tego, by zamknąć stary, niewolniczy porządek, by uwolnić się z rąk manipulatorów, którzy sami nie rozumieją tego, kto nimi manipuluje. 

Katolicyzm nie przyjął się w Polsce. Obce ziarno spadło na grunt, gdzie ludzie żyli w harmonii ze sobą i matką Ziemią. Bez cynizmu, nadstawiania drugiego policzka, bez zbawiciela i zbawiania. Chrześcijaństwo i jego dwulicowość nauczyło Słowian mściwości, zazdrości, hipokryzji. Oduczyło zdolności współodczuwania i odcięło od szacunku do siebie samych. Wszystko co było dla człowieka naturalne i prawdziwe chrześcijaństwo powykręcało i wymusiło. To religia pozorów.

Dlatego w Polakach jest tyle agresji. Nie potrafią przyznać się przed sobą, że ten garnitur jest za ciasny, nie pasuje do nich i uwiera. Nienawidzą siebie za przyjęcie Obcego i za to, że dali się złamać. To wyparcie rośnie boleśnie i wyraża się w projekcji na innych. Teraz ci, którzy myślą inaczej są wrogami. Chrześcijanie muszą mieć wroga, żeby mieć krucjaty i świętych męczenników. Nic się nie zmieniło przez dwa tysiące lat. 

Światami widzialnymi i niewidzialnymi żądzą prawa i zasady. Od ich poznania zależy nasz rozwój i zrozumienie kosmosu. O tych prawach trzeba mówić przy pomocy pojęć, które wykluczają religie. Pojęcie Boga należy uwolnić od religii, Bóg nie wyznaje żadnej religii.

3 marca 2017 r. Watykan odmówił współpracy na temat rozwiązania pedofilii w kk. W tym samym czasie polscy biskupi ogłaszają pierwszy piątek Wielkiego Postu dniem modlitwy i pokuty za ofiary pedofilii. I tak to wygląda od poczęcia kościoła katolickiego. Rano morduje, a wieczorem modli się za swoje ofiary. 

Dzieci jednego Boga

Minimalizacja poczucia winy w momencie popełniania czynu niedozwolonego, prowadzi do uodpornienia na grzechy popełniane przez innych. Duża w tym zasługa celebrytów, którzy kreują poglądy i są stawiani za wzór przez znaczną część społeczeństwa. Nie za bardzo serio podchodzimy do nagród i kar czekających nas po śmierci, jeśli ważne jest tu i teraz. Czy dopuszczalne byłoby w kraju muzułmańskim publiczne zniszczenie Koranu? Możemy domyśleć się kary już w życiu doczesnym. 

Nikt nie rodzi się bandytą. Wychowanie, światopogląd, otoczenie kształtuje indywidualną wrażliwość na odbieranie złych uczynków, jak też ich czynienie. Indywidualna wrażliwość umożliwia człowiekowi myślącemu wskazanie wyraźnych granic, które nigdy nie powinny zostać przekroczone. I chociaż wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga – jakkolwiek zwanego w zależności od religii – nie stanowimy stada baranów. 

tekst: Anna Kowalczyk

 

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania