Tygodnik Strefa Mińsk NR 17/18 (373/374)

Nasze prawa i obowiązki w urzędzie, cz. 5.

Tym razem napiszę o ważnej kwestii, czyli terminach, jakie obowiązują nas w pismach czy decyzjach w procedurze administracyjnej.

Opublikowano: 11 Października 2013, Piątek, 12:22
Autor: admin
 0 0 0

Tym razem napiszę o ważnej kwestii, czyli terminach, jakie obowiązują nas w pismach czy decyzjach w procedurze administracyjnej.

Warto wiedzieć, że dnia doręczenia (listu, decyzji) nie wlicza się do upływu wyznaczonego nam przez urząd terminu. Zażalenie wnosi się w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia postanowienia stronie, a gdy postanowienie zostało ogłoszone ustnie – od dnia jego ogłoszenia osobie zainteresowanej. Zdarzeniem, które jest dla nas początkiem terminu do wniesienia zażalenia będzie doręczenie lub ogłoszenie postanowienia stronie, a co za tym idzie – dnia, w którym doręczono nam lub ogłoszono postanowienie nie uwzględnia się przy obliczaniu tego terminu. Oto przykład: gdy otrzymaliśmy pismo 2 sierpnia, to termin do wniesienia przez nas zażalenia na postanowienie urzędu biegnie od dnia 3 sierpnia i kończy się z upływem ostatniego, czyli siódmego dnia, tj. 9 sierpnia o godz. 24.

Terminy określone w tygodniach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim tygodniu, który nazwą odpowiada początkowemu dniu terminu. Oto przykład: urząd wyznaczył stronom termin dwóch tygodni do zawarcia ugody. W przypadku, gdy termin zaczął bieg w czwartek, 1 lipca, termin do zawarcia ugody upływa w czwartek, 15 lipca o godz. 24.

Terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniu terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było, to w ostatnim dniu tego miesiąca. Oto przykład: gdyby powyższy termin rozpoczął bieg w dniu 1 stycznia, termin ten upływa 1 lutego o godz. 24. Gdyby zaś bieg powyższego terminu rozpoczął się w dniu 30 stycznia, to upływa 28 lub 29 lutego o godz. 24.

Chociaż KPA nie zrównuje soboty z dniem wolnym od pracy, to na mocy uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego - została z nimi zrównana. Oznacza to, że gdy termin do wniesienia odwołania mija w sobotę, możemy wstrzymać się z jej wysłaniem do poniedziałku.

Pamiętajmy, że terminy w postępowaniu dzielą się na materialne i procesowe. Różnica polega na tym, że (co do zasady) terminów materialnych organ nigdy nie może przywrócić (inaczej decyzja zapadnie z rażącym naruszeniem prawa). Są to terminy długie – pięcio i dziesięcioletnie przewidziane w procedurze. Z kolei terminy procesowe (co do zasady) zawsze można przywrócić. Poza jednym wyjątkiem: terminu 7 dni na złożenie prośby o przywróceniu terminu od dnia ustania przyczyny uniemożliwiającej dochowanie terminu. KPA potwierdza, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni ( a nie o udowodnieni), że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Dlatego to od nas zależy, ile dozy niepewności dostarczymy organowi.
Urząd przywróci termin, gdy zostaną zachowane trzy elementy:
1. uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony;
2. zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu;
3. zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.

Przykłady z orzecznictwa skłaniają jednak do wniosku, że uchybienie z naszej strony musi mieć poważne przyczyny: fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia zaskarżonego postanowienia , oczekiwanie na poradę radcy prawnego, istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa, gdy jeden ze wspólników wyjedzie na wakacje, a wymagany jest jego podpis, okoliczność, że wnioskodawca nie czytuje prasy i nie ogląda telewizji – wszystkie one nie stanowią, według sądu, przyczyny uzasadniającej przywrócenie terminu. W jednym orzeczeniu sąd stwierdził nawet, że pobyt w szpitalu również nie usprawiedliwia, bowiem termin do dokonania czynności był na tyle długi, że nie trzeba było zostawiać obowiązków na ostatnią chwilę.
Podsumowując: starajmy się dochowywać wyznaczonych terminów, gdyż wyroki sądowe wskazują, że ich przywrócenie powinno mieć charakter nadzwyczajny.

Bartosz Mendyk
doktorant prawa, ekspert przy komisjach sejmowych, właściciel kancelarii Ius Europae.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania