Tygodnik Strefa Mińsk NR 9/10 (277/278)

Pigułka gwałtu

Wakacje to czas odpoczynku i swobody. Młodzież zafascynowana swobodą niekontrolowanych przez rodziców poczynań może stać się ofiarą przestępców...

Opublikowano: 12 Lipca 2015, Niedziela, 23:20
Autor: btsd
 0 0 0

Wakacje to czas odpoczynku, relaksu, wyjazdów i swobody. Młodzież ruszająca w świat i zafascynowana swobodą niekontrolowanych przez rodziców poczynań, ale także dorośli, którzy wrzucili na letni luz mogą stać się potencjalnymi ofiarami różnego rodzaju przestępców...

Często mówimy, że pewne zagrożenia nas nie dotyczą, bo przecież staramy się unikać ryzykownych zachowań czy kontaktów. Ale współczesny świat pędzi do przodu z zawrotną szybkością. Substancje chemiczne, o których jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy pojęcia, teraz są łatwo dostępne – należą do nich m.in. „pigułki gwałtu”. Warto zwrócić uwagę, że liczba przestępstw z ich użyciem sięga kilku tysięcy rocznie, ale większość z nich jest nieujawniana.

Wystarczy jednak wejść do internetu, aby przekonać się, że skala zjawiska jest duża i dotyczy młodych ludzi w różnym wieku. Ale ofiarami często także padają dorośli. Lepiej „dmuchać na zimne”, zamiast ponosić konsekwencje, często do końca życia, swojej niewiedzy, głupoty, naiwności czy życiowej arogancji.

Co to są „ pigułki gwałtu”?

W Polsce „pigułkami gwałtu” (ang. date-rape drugs) określane są substancje o niebezpiecznych i narkotycznych właściwościach, które powodują oszołomienie upatrzonych przez przestępców osób z zamysłem dokonania gwałtu, kradzieży, podstępnego uzyskania informacji, np. numeru konta bankowego, adresu, numerów PIN, itp. Substancje te są na ogół bezsmakowe, bezzapachowe i łatwo rozpuszczalne w wodzie, dlatego podanie ich nieświadomym ofiarom nie sprawia większych problemów. Z kolei identyfikacja sprawców staje się niemożliwa z powodu amnezji lub zaburzenia świadomości osób, które zostały „poczęstowane” taką pigułką. Do najbardziej znanych środków z tej grupy należą: GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy), Rohypnol (flunitrazepam) oraz Ketamina.
GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy)

To najbardziej popularna substancja wśród „pigułek gwałtu”. Występuje w postaci bezbarwnej cieczy bez zapachu i wyraźnego smaku, łatwo rozpuszcza się w wodzie, napojach, sokach lub alkoholu. GHB najczęściej rozprowadzany jest w postaci białego proszku lub granulatu, który przed użyciem zostaje rozpuszczany. Podany w małych ilościach działa podobnie jak alkohol, dając uczucie rozluźnienia, osłabia czujność i opór seksualny. Ale przy większych dawkach może powodować: uczucie oszołomienia, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, problemy z logicznym i wyraźnym mówieniem, senność. Przedawkowanie objawia się mdłościami, torsjami, oczopląsem, utratą równowagi oraz trudną do opanowania śpiączką. Może także powodować stany nieświadomości i amnezji bez utraty przytomności. Ma działanie obezwładniające i osoba po ich zażyciu jest całkowicie bezradna. Wysokie ryzyko utraty świadomości następuje w przypadku zażycia GHB z alkoholem, który potęguje działanie środka i może doprowadzić do kolejnych zaburzeń typu: śpiączka, spadek temperatury ciała, niedociśnienie, halucynacje, nudności, wymioty, zwolniona akcja serca oraz depresja oddechowa.

Rohypnol (flunitrazepam) to nazwa farmakologiczna związku z grupy benzodiazepin działającego uspokajająco, nasennie, przeciwdrgawkowo oraz stosowanego w znieczuleniu ogólnym przed zabiegiem operacyjnym. Występuje on pod handlową nazwą Rohypnol i może być używany doustnie w formie tabletek, rozgnieciony i palony na folii aluminiowej, wdychany w formie sproszkowanej, bądź wstrzykiwany. To środek bezwonny i bez smaku, o dobrej rozpuszczalności w wodzie, co ułatwia dodanie go do napojów i drinków. Efekty działania zależą od ilości zażytej substancji, a objawy przypominają stan odurzenia alkoholowego z gwałtownym i agresywnym zachowaniem. Większe dawki powodują utratę samokontroli, senność i amnezję, a przy przedawkowaniu może wystąpić depresja układu oddechowego i śpiączka.

Ketamina to pochodna PCP. Ma działanie przeciwbólowe i wykorzystywana jest w weterynarii do znieczulania przedoperacyjnego zwierząt, w krótkotrwałych zabiegach chirurgicznych oraz operacjach plastycznych. Najczęściej jest sprzedawana w postaci białego proszku i tabletek, a rozpuszczona staje się bezbarwnym płynem bez wyraźnego smaku i zapachu. Ma właściwości halucynogenne, które powodują: nasilenie wrażeń wzrokowych i dotykowych, pobudzenie seksualne, halucynacje, uczucie depersonalizacji, odrealnienie, wrażenie unoszenia się nad ciałem. Większe dawki substancji powodują utratę kontaktu ze światem zewnętrznym, a różnorodność subiektywnych wrażeń i odczuć bywa określana terminem „dziury ketaminowej”. Taki stan wykorzystywany jest do popełniania przestępstw, gdyż ofiara nie jest w stanie odtworzyć zdarzeń.

Co, gdzie, jak?

Do miejsc, gdzie najczęściej są rozprowadzane „pigułki gwałtu” należą przede wszystkim: dyskoteki, centra rozrywkowe (zwłaszcza przy dużych kompleksach handlowych), modne kluby, ośrodki rozrywki i nocne lokale w miejscowościach wypoczynkowych. Ale zasięg problemu wykracza już poza masowe imprezy rozrywkowe, dyskoteki, bary czy kluby. Środki obezwładniające pojawiają się tam, gdzie znajduje się potencjalna ofiara przestępstwa: w szkole, kinie, pociągu czy na domowych spotkaniach towarzyskich.

Konsekwencje użycia „pigułek” bywają bardzo różne, lecz zawsze pozostawiają po sobie ślad, a do tych najcięższych należą: wymuszone i niekontrolowane kontakty seksualne, niepożądane ciąże i choroby zakaźne, głębokie urazy psychiczne, depresje, ciężkie urazy somatyczne w wyniku przemocy, problemy w kontaktach interpersonalnych, negatywne wzorce zachowań seksualnych. Jak w takim razie przeciwdziałać zagrożeniu? Przede wszystkim najważniejsza jest edukacja dotycząca „pigułek gwałtu” już na poziomie szkoły i rodziny. A także nauka asertywności na wszelkich imprezach (umiejętność odmawiania nieznanym osobom i przyjmowania od nich jakichkolwiek napojów), czujność i samokontrola, koleżeńska asekuracja zachowań.

Skala zjawiska pod ogólną nazwą „pigułki gwałtu” rośnie w przerażającym tempie i rozprzestrzenia się w środowiskach uważanych dotychczas za „bezpieczne”. Przykładem może być los nastolatki (wzorowej uczennicy, niepalącej, niepijącej, o nienagannej opinii), która na urodzinach kolegi padła ofiarą zbiorowego gwałtu tylko dlatego, że kilku podchmielonych młodzików chciało sprawdzić, jak działają takie środki. Zupełnie nieświadoma zażyła pigułkę rozpuszczoną w napoju, po czym całkiem bezbronna została przeprowadzona do innego pomieszczenia na oczach wielu obecnych na imprezie osób z wyraźną sugestią, że wypiła za dużo. Najpierw miał to być tylko żart – zrobiono nastolatce kilka roznegliżowanych fotek. Lecz emocje rosły i zaczęły się niedozwolone dotyki, a gdy napięcie sięgnęło zenitu, jeden z „odważnych” stwierdził: „zróbmy to, bo i tak nie będzie pamiętać”. Znalazło się więcej „odważnych”. Życie zgwałconej i szantażowanej dziewczyny legło w gruzach w ciągu kilku godzin. Sprawców nigdy nie ukarano, bo zawstydzona i poniżona ofiara nic nie pamiętała.

Kolejny przykład z sieci opisuje dwóch braci, którzy spędzali popołudnie z rodzicami w centrum handlowym. Zmęczeni bieganiem po sklepach, postanowili iść do kina, zostawiając opiekunów na zakupach. Z seansu pamiętali tylko początek, prawie pustą salę i jakiegoś pana, który poczęstował ich cukierkami z dziwnym nadzieniem. Pierwszy ocknął się starszy brat i z przerażeniem odkrył, że mają porozpinane koszule i zsunięte spodnie. Szybko poprawił garderobę swoją i młodszego brata wmawiając mu, że usnął na filmie ze zmęczenia. Nie mówiąc o niczym rodzicom, z obawy przed ich gniewem i złością, został sam z pytaniem – „co się naprawdę wydarzyło w kinie?”

Przy tak drastycznych scenariuszach włosy jeżą się na głowie na samą myśl, co czują ofiary tego typu przestępstw i jak łatwo sprawcy unikają kary, bo wiedzą, w jaki sposób manipulować ludzkim wstydem i upokorzeniem. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co dzieje się w psychice wykorzystanych młodych ludzi czy nawet jeszcze dzieci, jak drastyczny obrót przybiera ich młode i niedoświadczone życie, a także, ile stracą pięknych i wyjątkowych chwil w przyszłości.

Czy można było temu zapobiec? Nie wiem. Natomiast jestem pewna, że należy zburzyć stereotypy, zaczynając od edukacji i szczerych rozmów z dziećmi na temat anatomii, fizjologii i seksualności człowieka oraz wynikających z tego zagrożeń. W domach, gdzie seks jest wciąż tematem tabu, wystarczą rzetelne informacje o istnieniu takiego problemu ze wskazaniem na wykorzystywanie działania substancji odurzających w celu kradzieży, wyłudzenia informacji lub po prostu „kiepskiego” żartu. Najważniejsze, aby nie stać bezczynnie, czekając aż problem sam się rozwiąże lub żyć w przeświadczeniu, że mnie i mojej rodziny na pewno on nie dotyczy.

Oprac. na podstawie książki „Narkotyki i paranarkotyki – Etiologia, rozpoznawanie, postępowanie”, Piotr Jabłoński, Mariusz Jędrzejko, rozdział 5.6. „Narkotyki wykorzystywane w celach przestępczych”, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2011.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze!
Znajdź nas na Facebooku
TYGODNIK STREFA MIŃSK
adres biura:
ul. Warszawska 161 (1 piętro)
05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. + 48 724 822 000
e-mail: reklama@strefaminsk.pl
lub e-mail: biuro@strefaminsk.pl
projekt graficzny: E-HO - agencja reklamowa - Mińsk Mazowieckikodowanie, system zarządzania